Wieże widokowe rządzą się prostą zasadą. Wchodzisz, patrzysz, schodzisz tą samą drogą, zwykle nieco bardziej zmęczony niż przed wejściem. W Jańskich Łaźniach ta reguła się nie sprawdza, bo wnętrze konstrukcji górującej nad karkonoskim lasem wypełniono czymś, czego z zewnątrz nie da się przewidzieć.
Zjeżdżalnia zamiast schodzenia
Wewnątrz wieży poprowadzono ponad osiemdziesięciometrową zjeżdżalnię. Zamiast wracać tą samą trasą, możesz skrócić drogę w dół i zrobić to znacznie szybciej, niż zajęło ci wejście. Zjazd odbywa się na przygotowanych do tego matach, w osłoniętej rurze wijącej się we wnętrzu konstrukcji.
Dla wielu odwiedzających to najmocniejszy punkt całego dnia i główny powód, dla którego wracają na górę drugi raz. Trwa kilkanaście sekund, ale wrażenie, że las przesuwa się dookoła, zostaje na dłużej.
Co jeszcze mieści się w środku?
Wieża pełni funkcję rdzenia całego założenia, więc skupiono w niej najwięcej atrakcji.
- Taras widokowy z panoramą karkonoskich grzbietów i lasu rozciągającego się w dole.
- Dwupoziomowa sieć trampolinowa rozpięta wysoko nad podłożem, najwyżej położona tego typu atrakcja w kraju.
- Zjeżdżalnia poprowadzona wewnątrz konstrukcji, skracająca zejście.
- Widok na trasę z góry, z perspektywy, której nie ma się, idąc pomostem.
Takie rozwiązanie ma też uzasadnienie przyrodnicze. Wykorzystanie wnętrza wieży sprawiło, że atrakcje nie zajęły dodatkowego terenu leśnego w granicach Karkonoskiego Parku Narodowego.
Droga na górę też się liczy
Zanim dotrzesz do wnętrza, pokonujesz trasę prowadzącą ponad koronami starych świerków. Wznosi się ona łagodnie i nie ma na niej ani jednego stopnia, więc przejdziesz ją w dowolnym tempie, także z wózkiem. Dzięki temu wieża widokowa w Czechach jest dostępna dla każdego, kto potrafi przejść równym pomostem.
Po drodze czekają trzy zakątki adrenaliny, w których sprawdza się równowagę nad zabezpieczoną przepaścią. Kolejne stanowiska powstały we współpracy z Karkonoskim Parkiem Narodowym, a wzdłuż trasy rozstawiono czterdzieści tablic o miejscowej przyrodzie.
Wysokość, która nie odstrasza
Osoby, które na co dzień nie przepadają za wysokością, zwykle spodziewają się najgorszego. W praktyce reagują inaczej, niż zakładały. Decyduje o tym konstrukcja: szeroki pomost, solidne barierki i stały grunt pod stopami, który nie kołysze się ani nie ugina.
Psychologowie tłumaczą to prostym mechanizmem. Lęk wysokości nasila się tam, gdzie brakuje punktu odniesienia i poczucia kontroli. Trasa poprowadzona wśród drzew daje jedno i drugie, bo korony są tuż obok, a tempo ustalasz sam. Wiele osób pokonuje ją bez problemu, choć unika szklanych tarasów.
Dla kogo jest ta część obiektu?
Sieć trampolinowa przyciąga przede wszystkim dzieci i nastolatków, choć dorośli korzystają z niej równie chętnie. Osoby, które wolą spokojniejszy program, mogą ominąć obie atrakcje i zejść tą samą łagodną drogą, którą przyszły na górę. Nikt niczego nie musi.
Na dole program się nie kończy. Czekają tam kolejne punkty.
- Podziemna ekspozycja, prowadząca przez świat korzeni i leśnego poszycia.
- Ścieżka Niedźwiedzi, gdzie niedźwiedzie brunatne obserwuje się z bezpiecznej wysokości.
- Leśny Świat Emila z Wilczą Jamą, Króliczym Trampem i Lisim Królestwem.
- Mini zoo tuż obok placu zabaw.
- Restauracja „V Korunách” z czeską kuchnią z sezonowych składników.
Kiedy się wybrać?
Trasa działa przez okrągły rok, a każda pora daje inny obraz lasu. Jesienią dochodzi jeszcze jeden powód, bo przez cały październik, od 1 do 31 dnia miesiąca, trwa akcja Miesiąc dla Seniorów. Senior kupuje bilet ulgowy i otrzymuje drugi wstęp bezpłatnie, dla dowolnie wybranej osoby, także dziecka. Rezerwacja nie jest potrzebna.
Wejdź na górę spokojnym pomostem i sprawdź, czy zdecydujesz się zjechać na dół zamiast zejść.
